Świąteczna akcja charytatywna w Poznaniu

26/12/2013 | #Poznań #wolontariat

Stowarzyszenie „Młodzi Demokraci” Poznań odwiedziło Rodzinne Domy Dziecka na terenie Poznania. Adresaci naszego przedsięwzięcia otrzymali od nas słodycze, artykuły spożywcze, artykuły szkolne, książki oraz zabawki. Za pomoc w realizacji naszej akcji dziękujemy firmom Lidl, Lisner oraz biurom parlamentarzystów dzięki którym nasze wsparcie mogło dotrzeć do potrzebujących i sprawć, że podczas Świąt na ich twarzach zagościł uśmiech.

Relację nadesłało koło Poznań

Pomaganie daje radość

24/12/2013 | #wolontariat

Spontanicznie narodziła się w nas, kilkuosobowej grupie łódzkich Młodych Demokratów, chęć pomagania. A że Święta Bożego Narodzenia szczególnie kojarzą się z wolontariuszami zbierającymi pieniądze w zasadzie na każdym kroku i nieustannie jesteśmy bombardowani informacjami o akcjach charytatywnych na większą lub mniejszą skalę, to niestety część z nas powoli obojętnieje na te liczne apele, część zostawi w puszkach kilka złotych czy wyśle specjalnego smsa. I na tym w zasadzie kończy się zainteresowanie problemem potrzebujących.

Z resztą dużo milej naprawdę sprawić komuś radość, realnie się angażując. Zatem zamiast brać udział w jednej z wielu istniejących akcji postanowiliśmy działać na własną rękę – skontaktowaliśmy się z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej, który wytypował rodzinę, której mieliśmy pomóc. Para z sześciorgiem dzieci. Nie trzeba być ekspertem od pomocy społecznej, aby sobie wyobrazić jak wielkie są potrzeby takiej rodziny. Nasz plan był taki, aby za uzbierane około 1000 zł kupić jedzenie i dodatkowo prezenty dla każdego dziecka i rodziców.

Już kupując żywność zaangażowaliśmy się emocjonalnie w sytuację rodziny, próbując sobie wyobrazić, czego mogą potrzebować czy co mogą lubić. Największy problem pojawił się jednak przy zakupie prezentów. O ile szybko dokonaliśmy wyboru zabawek dla pary 3-letnich bliźniąt, to już z 12-letnią dziewczynką i chłopcami w wieku 14, 15 i 17 lat mieliśmy nie lada problem. Bo skąd wiedzieć, co im sprawia przyjemność, jak spędzają wolny czas czy czym się interesują? Z perspektywy czasu widzimy, że przygotowanie tej paczki, to nie było samo „danie dla dania”, ale coś więcej. Naprawdę chcieliśmy sprawić tym dzieciakom przyjemność. Szczerze liczyliśmy, że uda nam się trafić i choć częściowo spełnić ich mniejsze marzenia.

Dzień przed Wigilią odwiedziliśmy „naszą” rodzinę po raz drugi, tym razem nie z żywnością (jak dzień wcześniej) a z prezentami dla całej rodziny. Dzieci były naprawdę zawstydzone, jednak było widać, że są bardzo przejęte. Na twarzach rodziców było widać lekkie zakłopotanie, ale jednocześnie wielkie wzruszenie. Gdy ich matka opowiadała nam jak ciężko im się żyje, (bo nie tylko finansowo, ale również lokalowo – mają 40 m2 w starym budownictwie), po prostu drżało człowiekowi serce. Powiedziała nam, że rok temu też wpisała się na listę w MOPSie, jednak bez efektu. Była bardzo wzruszona, że teraz znalazł się ktoś, kto chciał im pomóc, i że rodziny z dużą liczbą dzieci, w trudnej sytuacji, nie są jednak całkowicie zapomniane przez społeczeństwo.

Nagroda, którą dostaliśmy, w postaci satysfakcji i olbrzymiej radości, że się komuś pomogło i przyczyniło do tego, że jego Święta będą zdecydowanie bardziej „świąteczne” niż by były bez naszego udziału, jest po prostu bezcenna.

Właśnie w takich chwilach jak ta, cieszę się, że jestem w Młodych Demokratach i widzę, że jako Stowarzyszenie możemy naprawdę dużo dobrego zdziałać. Tylko pytanie czy tego chcemy? Jestem głęboko przekonana, że większość z nas tak.

Jako łodzianka nieskromnie powiem, iż mam nadzieję, że ta łódzka akcja zainspiruje Młodych Demokratów z innych części Polski i takich rodzin jak „nasza”, będzie w przyszłym roku o wiele, wiele więcej.

Tymczasem chciałabym Wam, drodzy Koledzy i Koleżanki, życzyć zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, a także wszelkiej pomyślności w Nowym Roku!:)